Artykuły
13 Mar 2013

gajer

Honorowy Obywatel Miasta od 1 marca 2013


Karol Gajer urodził się 8 listopada 1912 roku w Aleksandrowicach (dziś Bielsko-Biała).

Do Zawidowa przybył 1947 roku jako doświadczony inżynier przemysłu, związany z branżą włókienniczą. Wówczas to w małym miasteczku niczym w soczewce odbijały się światła pozycyjne nowej epoki. Praca i przemysł miały dźwignąć kraj z powojennego chaosu. Do Zawidowa zaczęli napływać ludzie z odległych zakątków Polski, poszukiwali chleba i pracy w przemyśle. W mieście nadal funkcjonowała fabryka włókiennicza, którą na nowo miał wprawić w ruch zdolny inżynier włókiennictwa, Karol Gajer. Po szesnastu miesiącach fabryka zaczęła przeżywać swój renesans.
Wyniki finansowe zawidowskiej „Wełnianki” poszyły w świat. Władze naczelne Zjednoczonego Przemysłu Wełnianego w Łodzi, którym podporządkowany był zakład w Zawidowie, miały już pomysł na rezolutnego inżyniera: będzie najemnikiem, który wyciąga z tarapatów finansowych polskie włókiennictwo, skupione w 28. fabrykach rozsianych na mapie całej Polski. W 1952 roku Karl Gajer był już w Zielonej Górze, ratował od bankructwa Polską Wełnę.
W 1954 roku Minister Przemysłu Lekkiego oddelegował Karola Gajera do białostockich zakładów im. Sierżana z misją ratowania przedsiębiorstwa. Katastrofalna sytuacja zakładu wymagała odważnych decyzji i stworzenia właściwej perspektywy ekonomicznej. Po raz kolejny specjalistą od sanacji okazał się inżynier-pielgrzym. K. Gajer, firmą kierował do 1959 r. Rok później ponownie zarządzał „Państwowymi Zakładami Przemysłu Wełnianego nr 21 w Zawidowie”.
- Myśleliśmy, że „nasz” dyrektor nie powróci już do Zawidowa, przecież nie miał legitymacji partyjnej. Tacy „nieprzejednani” mieli ciężkie życie. Rzadko pozwalano im osiąść tam, gdzie chcieli – powie po latach pracownica zawidowskiej „Wełnianki”. A jednak wrócił, ku naszej wielkiej radości.
Dyrektor Gajer objął stanowisko zastępcy dyrektora ds. technicznych. Rozwinął technologię, powiększył zdolności produkcyjne zakładu i uczynił lata 60. XX najlepszym momentem w historii zawidowskiego włókiennictwa. Fabryka zatrudniała wówczas 1100 osób!

W czasie wolnym pracownicy „Wełnianki” chętnie uczestniczyli w różnych formach aktywności, które oferowała fabryka: działki rekreacyjne na Wilce, domki kempingowe na Witce, Klub NOT, świetlica młodzieżowa z biblioteką. Poza rekreacją dyrektor dbał także o socjalną stronę życia swoich pracowników, przy fabryce funkcjonowała stołówka, świetlica dziecięca, przedszkole i żłobek.

Karol Gajer zainicjował także budowę zakładowych bloków przy ulicy Zgorzeleckiej.
- Każdego dnia, idąc rano do pracy i wracając do domu, dyrektor obchodził naokoło tę budowę jak własny dom, nanosił korekty i czynił wygodniejszym – wspominają pracownicy „Wełnianki”.

Życie zawodowe zapracowanego fabrykanta przerwała ciężka choroba. Z funkcji zastępcy dyrektora Państwowych Zakładów Przemysłu Wełnianego nr 21 w Zawidowie zrezygnował w 1975 roku. Zmarł w roku 1977 w Lubaniu, spoczął w Zawidowie.

Poleć ten artykuł na portalu społecznościowym

program pos banner ogolny 750x200

banerPROW

Organizacje, miasta i stowarzyszenia partnerskie

                      zgzz2   

Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!